Rosyjskie agencje podawały, że dom Kseni Sobczak w obwodzie moskiewskim został przeszukany w związku z zatrzymaniem Kiryła Suchanowa, współpracownika Sobczak.
"Nasz dyrektor handlowy Kirił Suchanow został zatrzymany. Mówią, że to wymuszenie" - napisała w mediach społecznościowych Sobczak oceniając, że zarzuty to "bzdury".
"Ja i cała moja redakcja uważamy to za kolejny nacisk na dziennikarstwo w naszym kraju" - dodała Ksenia Sobczak oceniając, że rosyjski wymiar sprawiedliwości "szyje" fałszywe zarzuty przeciw Suchanowowi.
Czytaj więcej
Ksenia Sobczak, kandydatka w wyborach prezydenckich w Rosji, zapowiedziała, że jest gotowa wycofać się z wyścigu, jeśli Centralna Komisja Wyborcza...
Agencja TASS podała, powołując się na źródła w organach ścigania, że Ksenia Sobczak opuściła Rosję. Celebrytka miała przez Białoruś udać się na Litwę.
- Opuściła Moskwę późno w nocy (we wtorek - red.) W tym samym czasie kupiła przez internet bilety lotnicze do Dubaju wczoraj, a dziś do Turcji. Zrobiła to, by zmylić agentów. W rezultacie wjechała na Litwę przez Białoruś - powiedział informator agencji. Według niego, Sobczak miała zostać zatrzymana.
Sobczak jest aktywna politycznie i kreuje się na przedstawicielkę liberalnych sił w Rosji. W 2018 roku wystartowała przeciwko prezydentowi Władimirowi Putinowi w wyborach prezydenckich, jako kandydatka niezależna. Zdobyła 1 238 031 głosów (1,68 proc. wszystkich oddanych w wyborach głosów).
Na swoim kanale w serwisie Telegram Sobczak sugeruje, że przeszukanie w jej domu jest motywowane politycznie i związane z dokumentem, który przygotowała, na temat stosowania tortur w rosyjskich więzieniach.
Kanał Sobczak na Telegramie obserwuje ok. 1,4 mln osób.
Niektórzy rosyjscy opozycjoniści zarzucają Sobczak odgrywanie roli koncesjonowanej opozycji oraz związki z Kremlem.