Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 229

Jak podała oficjalna białoruska agencja BiełTA, Aleksander Łukaszenko na spotkaniu dotyczącym bezpieczeństwa przypomniał swą niedawną rozmowę w cztery oczy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, do której doszło w ubiegłym tygodniu na nieformalnym szczycie WNP w Petersburgu.

- Biorąc pod uwagę pogorszenie się sytuacji na zachodniej granicy państwa związkowego, zgodziliśmy się na rozmieszczenie regionalnego zgrupowania sił Federacji Rosyjskiej i Republiki Białorusi - oświadczył Łukaszenko. Dodał, że to zgodne ze związkowymi dokumentami oraz wynika ze zwiększonego poziomu zagrożenia.

Czytaj więcej

Odwet Rosji za uderzenie na most Krymski? Zełenski: Próbują nas zetrzeć z powierzchni ziemi

- Podstawą tego zgrupowania są wojska lądowe Białorusi. Muszę poinformować, że formowanie tego zgrupowania już się rozpoczęło, trwa od mniej więcej dwóch dni. Wydałem polecenie przystąpienia do formowania zgrupowania - mówił Aleksander Łukaszenko.

- Ostatnie, czego (Rosja - red.) potrzebuje to kolejny konflikt. Wiecie, że mają wystarczająco dużo problemów. Dlatego nie powinniśmy się spodziewać dużej liczby Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Ale to będzie ponad tysiąc osób - dodał Łukaszenko.

Czytaj więcej

Niemcy: Kontaktował się z rosyjskimi służbami? Szef urzędu ma stracić stanowisko

Łukaszenko wydał ministrowi obrony Białorusi polecenie przygotowania zakwaterowania dla rosyjskich żołnierzy "zgodnie z planem, bez przesady i z zachowaniem spokoju".

Białoruś i Rosja tworzą państwo związkowe, posiadają regionalne zgrupowanie wojsk formowane w razie "zwiększenia poziomu zagrożenia".