Ostatnie sondaże we Włoszech mogły zostać opublikowane dwa tygodnie temu. Według sondażowni, na które powołuje się agencja Reutera, w ostatnim czasie zwiększyło się poparcie dla lewicującego Ruchu Pięciu Gwiazd, zaś spadło dla prawicowej Ligi.

Liga, której liderem jest Matteo Salvini, jest głównym sojusznikiem partii Bracia Włosi, na czele której stoi Giorgia Meloni, faworytka do objęcia stanowiska premiera. Według prognoz, w wyborach 25 września najwięcej głosów otrzyma partia Meloni, na drugim miejscu znajdzie się centrolewicowa Partia Demokratyczna, której przewodzi Enrico Letta.

Czytaj więcej

Berlusconi buduje wizerunek „umiarkowanego” polityka. Prawda przed niedzielnymi wyborami jest jednak bardziej złożona

Kto wygra wybory we Włoszech? Zdaniem sondażowni, z którymi rozmawiała agencja Reutera, najbardziej prawdopodobne jest zwycięstwo prawicy w głosowaniu do obu izb parlamentu i utworzenie nowego prawicowego rządu, jednak szanse na taki rozwój sytuacji spadły nieco w związku ze wzrostem poparcia dla Ruchu Pięciu Gwiazd.

- Niczego nie można wykluczyć - powiedział Reuterowi Renato Mannheimer z ośrodka badań Eumetra. Według niego prawdopodobieństwo zdobycia przez prawicę większości wynosi 60-65 proc., a trzy tygodnie temu wynosiło ok. 80 proc.

Inne sondażownie, na które powołuje się Reuter, przewidują, że prawica wygra wybory we Włoszech i oceniają prawdopodobieństwo takiego scenariusza na 70-100 proc.

10 września, gdy sondaże ostatni raz mogły zostać opublikowane, badania wskazywały, że Bracia Włosi otrzymają 24 proc. głosów, a prawicowy blok tworzony także przez Ligę oraz Forza Italia byłego premiera Silvio Berlusconiego - ok. 46 proc. Zwycięstwo prawicy uznano za pewne z powodu podziałów na lewicy i końcem sojuszu Partii Demokratycznej z Ruchem Pięciu Gwiazd byłego premiera Giuseppe Contego.

Według ośrodków badania opinii publicznej, teraz widać oznaki wzrostu poparcia dla Ruchu Pięciu Gwiazd, a formacja ta ma pod względem otrzymanych głosów wyprzedzić Ligę i zająć w wyborach trzecie miejsce. - Conte miał bardzo dobrą kampanię, w zasadzie nie popełniał błędów - ocenił Fabrizio Masia z agencji EMG Different.

Masia powiedział, że powstanie rządu z premier Giorgią Meloni na czele nie będzie możliwe, jeśli Ruch Pięciu Gwiazd odnotuje znaczny wzrost poparcia w porównaniu z sondażami z 10 września, a część głosów prawicy przejmie Akcja, która musiałaby zyskać ok. 10-proc. poparcia. Dwa tygodnie temu sondaże dawały tej formacji 6,5 proc. głosów.