Reklama

Sojusznik Trumpa pozywa Departament Sprawiedliwości USA. Żąda zwrotu telefonu

Szef firmy My Pillow, Mike Lindell, sojusznik byłego prezydenta Donalda Trumpa, pozwał we wtorek Departament Sprawiedliwości USA, domagając się zwrotu telefonu komórkowego, który agenci FBI zarekwirowali w zeszłym tygodniu.
Mike Lindell

Mike Lindell

Foto: AFP

W pozwie złożonym w sądzie federalnym w Minnesocie Lindell przekazał, że agenci przesłuchali go w sprawie jego słów, że wybory w USA w 2020 roku zostały sfałszowane.

Agenci przedstawili następnie nakaz i kazali Lindellowi oddać telefon - jak wynika z akt sądowych. Oprócz zwrotu telefonu, Lindell chce powstrzymać Departament Sprawiedliwości przed dostępem do wszelkich danych zebranych z urządzenia.

Czytaj więcej

Po prawyborach w USA: MAGA nie musi wygrać

FBI w zeszłym tygodniu potwierdziło, że agenci byli "w tym miejscu wykonując nakaz przeszukania wydany przez sędziego federalnego", ale nie podano innych szczegółów. 

Lindell powiedział mediom w zeszłym tygodniu, że agenci FBI pytali go o Tinę Peters, urzędniczkę z Mesa County w Kolorado.

Reklama
Reklama

Peters, z którą Lindell jest powiązany, została oskarżona przez władze stanowe o umożliwienie nieupoważnionej osobie włamania się do systemu wyborczego hrabstwa w celu poszukiwania dowodów, które potwierdzałyby twierdzenia Trumpa o spiskach wyborczych.

W pozwie Lindella przeciwko Departamentowi Sprawiedliwości USA, w którym jako pozwanych wymieniono także prokuratora generalnego USA Merricka Garlanda i dyrektora FBI Christophera Wraya, pojawiły się zarzuty, że w wyniku zajęcia naruszono konstytucyjne prawa Lindella.

Polityka
Zaognia się spór Ukrainy z Węgrami. Kijów oskarża Budapeszt o wzięcie zakładników i kradzież
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Wołodymyr Zełenski upomniany przez Komisję Europejską za słowa o Viktorze Orbánie
Polityka
AfD mocno podzielona w sprawie Donalda Trumpa i Iranu. Doszło do rękoczynów
Polityka
Rok ważnych wyborów w pięciu landach. Test niemieckich nastrojów – na początek Badenia-Wirtembergia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama