Fogiel był pytany o to, czym zajmie się Jacek Kurski po odwołaniu go przez Radę Mediów Narodowych ze stanowiska prezesa TVP.

Czytaj więcej

Nowy prezes TVP zabrał głos. Następca Kurskiego chce urozmaicić ofertę telewizji publicznej

- Za wcześnie, żeby o tym mówić. Będę mógł coś powiedzieć więcej, jeśli takie decyzje już zapadną. Na razie Jacek Kurski będzie się cieszył zasłużonym odpoczynkiem - odpowiedział.

Rzecznik PiS był następnie pytany o swój wpis na Twitterze w którym, tuż po odwołaniu Kurskiego napisał, że "już niedługo przed nim nowe zadania". W związku z tym prowadzący rozmowę Robert Mazurek spytał go, kiedy Kurski obejmie "ważne stanowisko".

- Nie mówię o ważnym stanowisku. My mówimy o zadaniach do realizowania, odpowiedzialnych na pewno - wyjaśnił.

Czy Fogiel wyobraża sobie Kurskiego w roli ministra?

- Kurski był już wiceministrem, więc czysto hipotetycznie byłbym sobie w stanie wyobrazić - stwierdził.

A w roli wicepremiera?

Kurski był już wiceministrem, więc czysto hipotetycznie byłbym sobie w stanie wyobrazić na stanowisku ministra

Radosław Fogiel, rzecznik PiS

- Nie będę meblował rządu premierowi, przed jakimikolwiek decyzjami partii. Nie przywiązywałbym się do żadnych sugestii, które się dzisiaj pojawiają, to jest jeszcze za wcześnie - odparł. 

Fogiel był też pytany czy - jego zdaniem - TVP za prezesury Jacka Kurskiego atakowała premiera Mateusza Morawieckiego i faworyzowała Solidarną Polskę?

- Ja jestem kiepskim adresatem tego pytania, bo ja dość rzadko w ogóle oglądam telewizję. Dziś żyjemy w czasach mediach społecznościowych - odparł.

- Myślę, że jeżeli dochodziło do jakichś jednostkowych sytuacji (krytykowania Morawieckiego i faworyzowania Solidarnej Polski - red.) to nie była jakaś kwestia systemowa. Solidarna Polska jest obecna także w innych stacjach telewizyjnych - dodał.

Fogiel stwierdził następnie, że warto mówić o pozytywnych zmianach w TVP pod rządami Kurskiego. Jako taką zmianę wskazał powrót Teatru Telewizji do TVP.