Reklama

Rosja żąda, by USA oddały Afganistanowi "skradzione" pieniądze

Życie tych, którzy zginęli podczas narzucania demokracji w Afganistanie, nie może być mierzone pieniędzmi - powiedział podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Afganistanu stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Wasilij Nebenzia.

Publikacja: 30.08.2022 16:16

Wasilij Nebenzia

Wasilij Nebenzia

Foto: AFP

amk

Stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Wasilij Nebenzia wezwał swoją amerykańską koleżankę Lindę Thomas-Greenfield do zwrotu pieniędzy skradzionych Afgańczykom, zamiast zmuszać innych do płacenia cudzych rachunków.

Linda Thomas-Greenfield stwierdziła podczas spotkania poświęconego sytuacji w Afganistanie, że ​​Rosja  zbyt mało wnosi do finansowania odbudowy  tego państwa.

Przedstawiciel Rosji oświadczył, że słowa przedstawicielki USA są "cyniczne".

Czytaj więcej

Ajman az-Zawahiri zabity w Kabulu. Spóźniony cios w Al-Kaidę

- Cynizm takich twierdzeń jest po prostu szokujący - powiedział Nebenzia. - Jesteśmy wzywani do zapłaty za odbudowę kraju, którego gospodarka została skutecznie zniszczona przez 20-letnią okupację USA i NATO - mówił dyplomata.

Reklama
Reklama

Dodał, że Stany Zjednoczone, zamiast przyznać się do własnych błędów i próbować je naprawić, oskarżają ROsje, że nie chce płacić ich rachunków.

- Nie, nasi drodzy byli zachodni partnerzy, to wy musicie płacić za własne błędy - stwierdził Nebenzia. - A na początku trzeba zwrócić pieniądze skradzione Afgańczykom.

Rosyjski dyplomata dodał, że "nie wszystko można mierzyć pieniędzmi", a tym bardziej nie może być nimi mierzone życie tych, którzy zginęli "podczas narzucania demokracji w Afganistanie".

- Pieniądze nie mogą kupić także lojalności ludności Afganistanu, którą najwyraźniej USA całkowicie straciły - stwierdził Nebenzia.

Stany Zjednoczone zdecydowały przed dwoma tygodniami, że nie odmrożą 7 mld dolarów, które znajdują się na kontach amerykańskich banków. Fundusze te zostały zamrożone po wycofaniu się USA z Afganistanu w sierpniu 2021 roku.

Połowa z nich miała być przeznaczona na pomoc dla rodzin ofiar zamachów z 11 września, druga - na pomoc dla Afgańczyków. Miały być udostępnione talibom pod warunkiem m.in. przestrzegania praw obywatelskich, w tym edukacji dla kobiet i amnestii dla współpracowników obalonego przez talibów rządu.

Reklama
Reklama

Ponieważ nie dość, że talibowie nie wywiązywali się ze swoich deklaracji, a dodatkowo udzielili schronienia Ajmanowi az-Zawahiriemu, następcy Osamy bin Laden, zabitemu w lipcu w Kabulu, USA dotychczas nie odmroziły afgańskich zasobów.

Polityka
Nowa teoria spiskowa Kremla. Reakcja Wielkiej Brytanii była błyskawiczna
Polityka
Amerykanie mają wątpliwości co do sprawności intelektualnej Donalda Trumpa
Polityka
Gen. Walerij Załużny zaatakował Wołodymyra Zełenskiego. Rozpoczął kampanię wyborczą?
Polityka
Polska wchodzi do gospodarczej elity Europy. Hiszpania jest już za nami
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama