Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder pozwał Bundestag. Chodzi o jego biuro i personel

Po pierwszej próbie wyrzucenia go z partii SPD były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder przeszedł do ofensywy i pozwał Bundestag.

Publikacja: 12.08.2022 10:13

Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder pozwał Bundestag. Chodzi o jego biuro i personel

Foto: SOEREN STACHE / POOL / AFP

Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder pozwał Bundestag o przywrócenie mu specjalnych praw, których został pozbawiony w maju br. 78-letni Schroeder domaga się, by ponownie udostępniono mu biuro z personelem – poinformował jego prawnik Michael Nagel. Pozew wpłynął do berlińskiego sądu administracyjnego.

Decyzja komisji budżetowej Bundestagu o pozbawieniu Schroedera środków na wyposażenie jego biura w Bundestagu i wstrzymaniu pracy biura jest niezgodna z prawem – wynika z oświadczenia kancelarii prawnej, cytowanego przez niemiecką agencję prasową DPA. „Stwierdza się, że były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder nie wykonuje już swoich tzw. długofalowych obowiązków służbowych”, nie sprecyzowano jednak, czym w istocie są takie obowiązki, w jaki sposób ma być ustalane ich wypełnianie lub niewypełnianie i jaka procedura ma być w tym zakresie zastosowana” – czytamy w oświadczeniu.

Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów opowiedział się za sankcjami wobec Schroedera

Temu całemu postępowaniu jest „wypisane na czole, że o decyzji komisji budżetowej zadecydowały inne powody niż te podane na podstawie „nowych zasad'” – tłumaczy prawnik Schroedera, który uchodzi za jednego z najbardziej renomowanych w Niemczech. Dodaje, że takie decyzje „przypominają pod względem sposobu ich podejmowania raczej absolutystyczne państwo książęce” i nie powinny mieć miejsca w demokratycznym państwie konstytucyjnym.

Były kanclerz Gerhard Schroeder jest krytykowany z powodu swojego zaangażowania dla rosyjskich firm energetycznych i bliskich relacji z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Komisja budżetowa niemieckiego parlamentu nie oparła jednak swojej decyzji na fakcie pracy Schroedera dla koncernów energetycznych czy jego stanowisku w sprawie rosyjskiej wojny napastniczej na Ukrainę. „Uposażenie byłych kanclerzy powinno odbywać się na podstawie dalej wypełnianych obowiązków wynikających z pełnionego urzędu” – czytamy w rozporządzeniu komisji. Parlamentarzyści uznali, że Schroeder takich obowiązków nie wypełnia.

Na wydatki personalne w biurze Schroedera z kasy państwowej wpłynęło w ubiegłym roku ponad 400 tys. euro. Zgodnie z decyzją komisji budżetowej Schroeder nadal otrzymuje emeryturę w wysokości 8300 euro oraz ochronę osobistą.

Obecny kanclerz Niemiec Olaf Scholz (podobnie jak Schroeder członek SPD), przyjął w maju decyzję komisji budżetowej jako logiczną. Z kolei Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów opowiedział się za sankcjami wobec Schroedera. Nawet bliscy towarzysze byłego kanclerza, jak prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier, który za czasów kanclerza Schroedera był szefem Urzędu Kanclerskiego, zdystansowali się od niego.

Socjaldemokraci podjęli także działania, by wykluczyć Schroedera z SPD. Na razie jednak były kanclerz może w niej pozostać. Komisja arbitrażowa podokręgu partii w Hanowerze orzekła w pierwszej instancji, że Schroeder swoim zaangażowaniem na rzecz rosyjskich firm państwowych nie naruszył statutu partii. Członkowie SPD planują odwołać się od tej decyzji.

Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder pozwał Bundestag o przywrócenie mu specjalnych praw, których został pozbawiony w maju br. 78-letni Schroeder domaga się, by ponownie udostępniono mu biuro z personelem – poinformował jego prawnik Michael Nagel. Pozew wpłynął do berlińskiego sądu administracyjnego.

Decyzja komisji budżetowej Bundestagu o pozbawieniu Schroedera środków na wyposażenie jego biura w Bundestagu i wstrzymaniu pracy biura jest niezgodna z prawem – wynika z oświadczenia kancelarii prawnej, cytowanego przez niemiecką agencję prasową DPA. „Stwierdza się, że były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder nie wykonuje już swoich tzw. długofalowych obowiązków służbowych”, nie sprecyzowano jednak, czym w istocie są takie obowiązki, w jaki sposób ma być ustalane ich wypełnianie lub niewypełnianie i jaka procedura ma być w tym zakresie zastosowana” – czytamy w oświadczeniu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Donald Trump miał powiedzieć o Ukrainie: Nigdy nie będą stać przy nas
Polityka
Radykalne partie zdobywają niemiecką scenę polityczną. Czas skrajnej lewicy i prawicy
Polityka
Francja: Zjednoczenie Narodowe ma "plan Matignon". "Pracujemy od miesięcy"
Polityka
Argentyna: Ustawa forsowana przez prezydenta przeszła jednym głosem. Ruszy prywatyzacja?
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Polityka
Bundeswehra domaga się rekrutów. Do armii ma trafić 10 tys. młodych mężczyzn
Polityka
Belgia się nie rozpadnie. Wyniki wyborów inne niż wskazywały sondaże