Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 167

Marin, w rozmowie z nadawcą publicznym, Yle, po raz pierwszy zabrała głos w sprawie, która od tygodni jest przedmiotem debaty publicznej w Finlandii. Granica lądowa między Finlandią a Rosją liczy ponad 1 300 km. Finlandia, po inwazji Rosji na Ukrainę, zdecydowała się zerwać z polityką neutralności i wystąpić z wnioskiem o przyjęcie do NATO. NATO przyjęło wniosek obu krajów, a obecnie trwa proces ratyfikacji decyzji o rozszerzeniu NATO przez państwa członkowskie Sojuszu.

- Nie jest właściwe, by w czasie, gdy Rosja prowadzi agresywną, brutalną wojnę w Europie, Rosjanie mogą toczyć normalne życie, podróżować po Europie, być turystami. To nie jest właściwe - powiedziała Marin w rozmowie z Yle.

Czytaj więcej

Zełenski wzywa Zachód do zamknięcia granic dla Rosjan. Bez wyjątków

W lipcu granica Finlandii z Rosją została otwarta dla turystów, po zniesieniu obostrzeń obowiązujących w związku z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2.

Marin powiedziała, że ma nadzieję, iż kraje UE zdecydują się wystąpić w tej sprawie ruchu turystycznego z Rosji wspólnie, ponieważ każda osoba, która ma wizę uprawniającą do wjazdu do dowolnego kraju Schengen, może przekroczyć granicę z Finlandią.

Premier Finlandii zapewniła, że jej rząd nie został zaskoczony tym problemem, ponieważ był on już omawiany na wiosennych szczytach UE, na których rozmawiano o sankcjach wobec Rosji.

Według mojej osobistej opinii, turystyka powinna zostać objęta sankcjami

Sanna Marin

Jak dotąd unijne sankcje nie objęły rosyjskich turystów. Według Marin dyskusja na ten temat będzie się nadal toczyć na forum Rady Europejskiej.

- Wierzę, że na przyszłych spotkaniach Rady Europejskiej ta kwestia będzie poruszana jeszcze mocniej. Według mojej osobistej opinii, turystyka powinna zostać objęta sankcjami - powiedziała fińska premier.