Prace nad ustawami o Trybunale Konstytucyjnym obfitują w paradoksalne sytuacje. Do pierwszej doszło w środę. Liderzy KOD już wcześniej zorientowali się, że ich projekt trafi pod obrady razem z nową ustawą napisaną przez PiS oraz propozycją PSL. I stanęli przed dylematem: wycofanie go nie wchodziło w grę, podpisało się pod nim ponad 100 tys. osób zaniepokojonych kryzysem konstytucyjnym, równocześnie zaś forsowanie go pomoże PiS w jego rozgrywce z Europą. I dlatego PO i Nowoczesna głosowały za odrzuceniem tego projektu w pierwszym czytaniu, choć wspólnie z KOD biorą udział w manifestacjach w obronie Trybunału. Z naszych informacji wynika, że zachęcali ich do tego ruchu właśnie liderzy Komitetu.