"Podłożenie ładunku wybuchowego, zgodnie z przewidywaniami, Policja natychmiast fachowo wykluczyła" - zaznaczył Braun.

"Ponieważ jednak anonimowy szubrawiec swe pogróżki adresuje również do moich najbliższych, złożyłem stosowne zawiadomienie z wnioskiem o ściganie" - dodał poseł Konfederacji.

Wcześniej o mailu z pogróżkami poinformował Ryszard Skotniczy z biura poselskiego Brauna w Krośnie.

"W niedzielę do biur poselskich Posła Konfederacji Grzegorza Brauna przesłany został mail z groźbami i informacją o podłożeniu bomby. Policja została powiadomiona i dokonała sprawdzenia biur w Rzeszowie i Krośnie - na szczęście nic nie znaleziono. Policja w Nisku jak dotąd odmówiła dokonania sprawdzenia biura!" - napisał Skotniczy na Facebooku.

Czytaj więcej

Adam Niedzielski poinformował prokuraturę o groźbach Grzegorza Brauna

Pracownik biura poselskiego Brauna zamieścił też treść maila z pogróżkami, jaki wpłynął na skrzynkę e-mailową biura.

Mail zawiera groźby śmierci pod adresem Brauna (którego autor maila nazywa "faszystą"), a także jego żony. Autor maila pisze też o podłożeniu w biurze poselskim Brauna w Rzeszowie "ładunku wybuchowego, na bazie trotylu, domowej roboty".