W grudniu 2021 roku komisja obrony w brytyjskim parlamencie ostrzegała, że dostępność okrętów tego typu jest "poważnym powodem do niepokoju".
Od momentu wejścia do służby niszczyciele rakietowe typu 45 zmagają się z defektami silników, obecnie wszystkie okręty tego typu mają być poddane modernizacji w ramach ogłoszonego w 2018 roku "Projektu poprawy systemu zasilania" (PIP - power improvement project).
Jak podawał brytyjski resort obrony realizacja programu ma "zapewnić rozwiązanie problemów związanych napędem" w niszczycielach typu 45.
W poniedziałek do portu w Portsmouth zawinął HMS Dragon - dołączając tym samym do dokujących obecnie w tym porcie niszczycieli rakietowych HMS Defender, HMS Diamond i HMS Duncan.
Czytaj więcej
Ukraińska redakcja BBC informuje o trójstronnych rozmowach, których celem jest powstanie sojuszu Polska - Wielka Brytania - Ukraina.
Z kolei HMS Dauntless i HMS Daring dokują obecnie w Birkenhead, gdzie przechodzą modernizację w ramach programu PIP.
"The Independent" podaje, że HMS Defender i HMS Diamond mają być "gotowe do wypłynięcia", ale jak dotąd nie opuściły portu.
Tom Sharpe, były dowódca brytyjskiej marynarki wojennej, powiedział w rozmowie z agencją PA, że dostępność niszczycieli typu 45 "nie poprawi się w najbliższym czasie".
Ostatni raport komisji obrony wskazuje, że nasza marynarka wojenna stanie się wkrótce zbyt mała, by bronić naszych interesów
Wiceadmirał Chris Gardner mówił w listopadzie 2021 roku na forum parlamentarnej komisji obrony, że defekty we wszystkich sześciu niszczycielach typu 45 zostaną usunięte do 2028 roku.
Przewodniczący komisji obrony, Tobias Ellwood, w rozmowie z agencją PA stwierdził, że "niemożność wypłynięcia w morze któregokolwiek z niszczycieli typu 45 jest odbiciem tego, jak niewielka stała się brytyjska flota nawodna".
- Nasz świat staje się groźniejszy, a nie mniej groźny. Liczba zadań operacyjnych naszej floty nawodnej zwiększa się, nie zmniejsza. Ostatni raport komisji obrony wskazuje, że nasza marynarka wojenna stanie się wkrótce zbyt mała, by bronić naszych interesów i radzić sobie z narastającymi zagrożeniami. Musimy poważnie rozważyć podwojenie liczebności naszych sił morskich - przekonywał Ellwood.