Reklama

Gorące powitanie Tuska w Warszawie

Okrzyki i przepychanki, ogromny chaos i gigantyczne emocje. Powitanie Donalda Tuska w Warszawie - na Dworcu Centralnym, gdzie na peron 3 przyjechało ok 10:40 pendolino z Sopotu - było jedynym w swoim rodzaju wiecem politycznym, na który przyszły obie strony.
Gorące powitanie Tuska w Warszawie

Foto: PAP/ Bartłomiej Zborowski

Reklama
Reklama
Reklama

Takich politycznych emocji w Warszawie nie było od bardzo dawna. Łącznie na peronie Tuska powitało kilkaset osób, z czerwonymi transparentami przedstawiającymi byłego premiera z hasłem "Przystanek Europa". Te transparenty natychmiast wyśmiali na Twitterze politycy PiS, przekonując że PO powitała byłego premiera "czerwonymi kartkami". Mimo obecności przeciwników byłego premiera, jego powitanie można uznać za sukces jego lojalistów.

Cała scena była przyjmowana z dużym zaskoczeniem przez przypadkowych pasażerów. "Co się tu dzieje" - wykrzykiwał jeden z pasażerów pociągu, który zatrzymywał się przy peronie. Chaosu dopełniało gigantyczne zainteresowanie mediów, SOK-iści i policjanci pilnujący, by dziennikarze i uczestnicy demonstracji nie spadli z peronu. Nikomu na szczęście nic nie się stało.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama