Rozdzielenie funkcji przewodniczącego klubu i szefa partii, ogłoszone w środę, to początek zmian w Nowoczesnej, które mają dać znajdującej się w trudnej sytuacji partii Ryszarda Petru szansę na polityczne odbicie. Na horyzoncie jest też konwencja połączona z posiedzeniem Rady Krajowej, która ma nadać nowy impuls Nowoczesnej. Partia ma też wybrać nowego rzecznika, a klub pod przewodnictwem Katarzyny Lubnauer ma działać lepiej i bardziej sprawnie. To wszystko jednak w sytuacji, w której Nowoczesna ociera się o granicę progu wyborczego, a dziennikarze i komentatorzy otwarcie deklarują, że ten projekt polityczny się skończył.