Reklama

Rosja. Napady i pobicia opozycjonistów

Obrońcy praw człowieka alarmują, że w kraju powoli zaczyna się polityczny terror.
Aleksiej Nawalnyj po zaatakowaniu przed wejściem do swego biura w Moskwie.

Aleksiej Nawalnyj po zaatakowaniu przed wejściem do swego biura w Moskwie.

Foto: Twitter

„Celem przemocy stosowanej na ulicach jest stworzenie atmosfery strachu czyli terror" – napisali w liście otwartym. Pismo podpisała m.in. szefowa Moskiewskiej Grupy Helsińskiej Ludmiła Aleksiejewa, szefowa organizacji Obywatelskie Współdziałanie Swietłana Gannuszkina i Oleg Orłow z Memoriału.

W ciągu kilku ostatnich dni kwietnia „nieznani sprawcy" dokonali co najmniej siedmiu napadów na polityków i działaczy opozycyjnych. Najgłośniejszym było oblanie Aleksieja Nawalnego „zielonką" (medycznym środkiem odkażającym znanym w Polsce jako „brylantowa zieleń" – odpowiednik gencjany). Był to drugi taki napad na niego, ale tym razem opozycjonista, któremu chluśnięto w twarz, stracił 85 proc. wzroku w prawym oku, trafionym płynem. Oftalmolog, który go badał, doszedł do wniosku, że do „zielonki" domieszano jakiś środek trujący.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama