Po pierwsze, Magierowski - jak wynika z naszych informacji - należał do licznego grona osób w Kancelarii, które nie wiedziały o tym, że prezydent Duda 3 maja ogłosi propozycję referendum konstytucyjnego, które od środy jest głównym tematem politycznym w Polsce. Sprawa była trzymana w tak dużej tajemnicy, że nie wiedział o niej nawet rzecznik prezydenta. To było jedną z przyczyn, dla których cała sprawa została przedstawiona w mediach niemal bez żadnego przygotowania. Trudno o większy sygnał braku zaufania.