1. Ułaskawienie Kamińskiego
Środowa decyzja Sądu Najwyższego zepchnęła Pałac Prezydencki do politycznej defensywy, chociaż umożliwiła też – taki był przekaz doradców prezydenta – powrót do tematu zmian w „nieprecyzyjnej” Konstytucji i konieczności przeprowadzenia referendum. Pojawił się też przekaz o „sędziokracji” wpisujący się w tezę obozu rządzącego, że potrzebna jest gruntowna reforma wymiaru sprawiedliwości. Ale już publikacja listy prawników, który poglądy wspierają stanowisko Pałacu, która miała być próbą wyjścia z tej defensywy sprawiła tylko dodatkowe kłopoty. Bo z listy 13 jeden z nich – prof. Lech Gardocki – oświadczył, że nigdy nie popierał decyzji prezydenta o ułaskawieniu Kamińskiego przed prawomocnym wyrokiem sądu i nazywa umieszczenie go na tej liście „nieporozumieniem”. Inny – prof. Waltoś – mówi o „manipulacji”.