Reklama

Ryszard Petru: Wszyscy Polacy mają prawo do biało-czerwonego płaszczyka

- Jak Kaczyński wkłada płaszczyk biało-czerwony, to nie znaczy, że on jest jego, tylko wszyscy Polacy mają prawo do biało-czerwonego płaszczyka - powiedział Ryszard Petru, komentując decyzję wojewody pomorskiego, który nie pozwolił na organizowanie przed KOD obchodów rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych na Placu Solidarności w Gdańsku. Zdaniem lidera Nowoczesnej PiS zawłaszcza obchody rocznicy.

Aktualizacja: 25.08.2017 08:20 Publikacja: 25.08.2017 08:09

Ryszard Petru: Wszyscy Polacy mają prawo do biało-czerwonego płaszczyka

Foto: Tv.rp.pl

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich wyraził zgodę na organizowanie przez “Solidarność” na gdańskim Placu Solidarności zgromadzeń cyklicznych w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Na tym samym placu obchody rocznicy chciał zorganizować KOD i uzyskał na to zgodę władz Gdańska.

Decyzja oznacza, że – mimo zgody władz Gdańska - w wymienionych przez wojewodę godzinach w dniu 31 sierpnia na Pl. Solidarności własnych obchodów rocznicy podpisania Porozumień nie będzie mógł zorganizować pomorski KOD. Ich zwieńczeniem ma być zaplanowany na godz. 19.00 wiec, w którym mieli wziąć udział m.in. były prezydent Lech Wałęsa oraz opozycjonista Władysław Frasyniuk.

KOD wycofał wniosek dotyczący organizacji obchodów na pl. Solidarności i złożył nowy, w którym wskazał jako miejsce uroczystości najbliższe sąsiedztwo placu - okolice Sali BHP.

- W czasach reżimu komunistycznego nikt nie pytał, czy można organizować demonstracje. I mam wrażenie, że my też nie powinniśmy pytać - skomentował w TVN24 Ryszard Petru.

- Nie zgadzamy się na zawłaszczanie. Nie zgadzam się na zawłaszczanie słowa "Polska", nie zgadzam się na zawłaszczanie biało-czerwonej flagi, nie zgadzam się na zawłaszczanie tego święta - podkreślał lider Nowoczesnej.

Reklama
Reklama

Obowiązującą od kwietnia ustawę o zgromadzeniach, której nowelizacja zakłada, że w przypadku zgody na zgromadzenie cykliczne, nie ma możliwości organizacji konkurencyjnego zgromadzenia w tym samym miejscu i czasie, Petru nazwał "haniebną". - To nie jest ustawa, która daje możliwość ludziom  pokazywania, jakie mają poglądy, tylko to jest ustawa, która blokuje możliwość normalnych demonstracji - powiedział.

- Nie ma monopolu na symbole. Jak (Jarosław) Kaczyński wkłada płaszczyk biało-czerwony, to nie znaczy, że on jest jego, tylko wszyscy Polacy mają prawo do biało-czerwonego płaszczyka - powiedział polityk, nawiązując do słynnego zdjęcia prezesa PiS w "patriotycznej pelerynie".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Polska w europejskim programie nuklearnym? Tusk: To ciekawa perspektywa
Polityka
Szefowa klubu Lewicy ukarana za przekleństwo. Dlaczego polska polityka się wulgaryzuje?
Polityka
Nowy sondaż: KO na czele, ale traci. Kto miałby większość w Sejmie?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama