Reklama

W Barcelonie dobrze ukryto urny

Premier Rajoy robi wszystko, aby 1 października nie doszło do referendum niepodległościowego. Ale katalońscy secesjoniści mają plan B.
W Barcelonie dobrze ukryto urny

Foto: AFP

– Żaden objaw buntu nie pozostanie bez odpowiedzi – zapowiedział szef hiszpańskiego rządu. I jak pisze gazeta „El Periodico de Catalunya", plan swój wprowadza w życie z chirurgiczną dokładnością.

W niedzielę lokalna katalońska policja Mossos d'Esquadra została podporządkowana pułkownikowi Diego Perez de los Calos, wysłannikowi Madrytu, bo do tej pory z niewystarczającą gorliwością ścigała osoby zaangażowane w przygotowania do głosowania. Hiszpańskie mediach pokazały też zdjęcia długich kolumn policji, która z innych regionów kraju została sprowadzona do Katalonii. Już wcześniej Guardia Civil zabezpieczyła niektóre autonomiczne urzędy katalońskie, zatrzymała kilkunastu działaczy niepodległościowych, zamroziła konta władz regionalnych w Barcelonie. Teraz premier Mariano Rajoy poszerzył ten front działań o szkoły, ostrzegając, aby katalońscy nacjonaliści „nie manipulowali dziećmi".

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama