Reklama

#RZECZoPOLITYCE Prof. Marciniak: Gowin chce się odróżnić od kontrowersyjnej polityki

- Pozycja wicepremiera Gowina jest silna, ale tylko w rządzie, a nie w parlamencie. Jeśli chodzi o liczebność to koalicja opiera się na PiS i Solidarnej Polsce. Jest taki dylemat: z jednej strony być w koalicji, a z drugiej strony odróżnić się od często kontrowersyjnej polityki - mówiła w programie #RZECZoPOLITYCE prof. Ewa Marciniak, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Publikacja: 02.11.2017 09:28

#RZECZoPOLITYCE Prof. Marciniak: Gowin chce się odróżnić od kontrowersyjnej polityki

Foto: tv.rp.pl

Prowadząca wywiad red. Zuzanna Dąbrowska zapytała czy to nie jest paradoksalne, że choć obóz władzy ma wciąż wysokie poparcie społeczne, o czym świadczą sondaże, to zapowiedziane są zmiany personalne w rządzie. - Pozornie wygląda to na paradoks, skoro opinia publiczna wyraża zadowolenie - powiedziała prof. Marciniak. Jakie mogą być więc przyczyny tych zapowiedzi? - Po pierwsze element wizerunkowy, dającej szefowej rządu poczucie, że panuje nad sytuacją w rządzie. Są pewne napięcia personalne, a ta rekonstrukcja może być efektem tych napięć - wyjaśniała politolog. Jej zdaniem zmiany w rządzie mogłyby wyciszyć napięcia personalne.

W sobotę wicepremier Jarosław Gowin, podczas konwencji, ogłosi oficjalnie powstanie swojej nowej partii, poda też jej nazwę. Co to może oznaczać? - Pozycja wicepremiera Gowina jest silna moim zdaniem, ale tylko w rządzie, a nie w parlamencie. Jeśli chodzi o liczebność to koalicja opiera się na PiS i Solidarnej Polsce - mówiła Marciniak.

- Jest taki dylemat: z jednej strony być w koalicji, a z drugiej strony odróżnić się od często kontrowersyjnej polityki - zauważyła politolog UW. - Ten ruch ma służyć budowaniu jakiejś nowej tożsamości politycznej, mimo deklaratywnej obecności w koalicji - dodała.

Nie milkną głosy, że zapowiada rekonstrukcja rządu może również objąć stanowisko premiera i Beatę Szydło zastąpi lider PiS Jarosław Kaczyński. - Myślę, że prezes Jarosław Kaczyński miałby wtedy poczucie, że nie tylko z Nowogrodzkiej, z tylnego siedzenia zmienia Polskę, ale zasługuje się też - mówi się, że jest dobra zmiana - jako lider rządu - powiedziała politolog. - Byłoby wtedy jasne kto jest kreatorem tych zmian.

Inną przyczyną ewentualnej zmiany mogłoby być pokazanie miejsca w szeregu premier, której pozycja w partii zaczęła rosnąć.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Konflikt we władzach klubu parlamentarnego Polski 2050. Jest reakcja Szymona Hołowni
Polityka
Donald Trump zaprasza do Rady Pokoju. Andrzej Duda: Moglibyśmy zadbać o nasze interesy
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa? Były szef BBN przyznaje: Polska między młotem a kowadłem
Polityka
Sondaż „Rzeczpospolitej”: Polacy wypowiedzieli się na temat budowy Portu Haller
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama