Politycy FPO znaleźli się w grupie sześciu osób z Suben, do domów których wkroczyli policjanci w związku z podejrzeniem o złamanie przepisów zakazujących gloryfikacji nazizmu.

Lokalny lider FPO, Erwin Schreiner poinformował, że obaj politycy zostali już wyrzuceni z partii. Zażądano też od nich, aby złożyli mandaty radnych.

"W FPO obowiązuje zasada zero tolerancji dla gloryfikowania III Rzeszy" - zapewnił Schreiner w rozmowie z Austriacką Agencją Informacyjną (APA).

To kolejny w ostatnim czasie tego typu incydent z udziałem polityków partii, która wywodzi się z neofaszystowskiego Związku Niezależnych (organizacji powstałej w 1949 roku).

W styczniu kandydat FPO w wyborach lokalnych musiał zrezygnować po tym jak okazało się, że bractwo studenckie, do którego należał, opublikowało śpiewnik z tekstami piosenek drwiących z Holokaustu.

W marcu dwóch radnych FPO z Tyrolu zostało zawieszonych, po oskarżeniach, że rozpowszechniają zdjęcia Hitlera za pomocą aplikacji WhatsApp.

Z kolei w minionym tygodniu szefowa austriackiego MSZ odwołała pracownika ambasady Austrii w Izraelu po tym jak ten umieścił w sieci selfie w koszulce na której znajdowała się nazwa niemieckiej dywizji pancernej Waffen-SS z okresu II wojny światowej.

Rząd Izraela zapowiedział, że nie będzie utrzymywał bezpośrednich kontaktów z ministrami wywodzącymi się z FPO.