Tym razem działacze "Oddziałów Putina" (ruch społeczny, zrzeszający ludzi w podeszłym wieku) zebrali się w parku miejskim w Krasnodarze. Wykopali w ziemi dołek i włożyli do niego zdjęcie Donalda Trumpa.

Reklama
Reklama

- Zebralibyśmy się tu by zapomnieć o wszystkich nieprzyjemnościach, które mieliśmy w ostatnich dniach. Musimy to wszystko pochować i ze spokojnym sumieniem szykować się do mundialu. Będziemy cieszyli się życiem - przemawiała Fatima Dinajewa, córka szefa organizacji Marata Dinajewa.

Do wykopanego dołka trafiło również zdjęcie Ivanki Trump.

- Bardziej krwiożerczej kobiety na świecie nie ma - mówiła jedna z aktywistek proputinowskiego ruchu, wrzucając do dołku zdjęcie córki amerykańskiego prezydenta.

W ziemi znalazło się również zdjęcie rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, którego "Oddziały Putina" określiły jako "agenta Departamentu Stanu USA". Wrzucono tam również fotogragię twórcy zdelegalizowanego w Rosji komunikatora internetowego "Telegram" Pawła Durowa.