Rodziny osób niepełnosprawnych nieprzerwanie od 18 kwietnia prowadzą w Sejmie protest.
- Rozumiemy, że w tym roku budżet jest zamknięty. Chcielibyśmy porozmawiać o tej pomocy 500 zł, dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji, od nowego roku - powiedziała dziś protestująca w Sejmie Iwona Hartwich, matka niepełnosprawnego Jakuba.
Hartwich dodała, że protestujący rozumieją, że pieniądze na niepełnosprawnych ciężko będzie znaleźć w tegorocznym budżecie. - Natomiast mamy kolejny budżet - zauważyła.
Michał Dworczyk wypowiedział się w TVN24 na temat Janiny Ochojskiej. Szefowa PAH zadeklarowała, że może pośredniczyć w rozmowach z rządem.
- Myślę, że to byłby zły pomysł, gdyby mediatorem była osoba, która mówi "musicie wytrwać do końca". Ewidentnie jest to jedna ze stron sporu - ocenił szef KPRM.
Pytany o dzisiejsze przepychanki ze Strażą Marszałkowską, odpowiedział: "To bardzo trudna sytuacja i trudno też o tym spokojnie mówić. Współczuję przede wszystkim tym osobom, które od kilku tygodni są w Sejmie. Też nie zazdroszczę strażnikom, którzy znaleźli się w takiej sytuacji".
- Jest to sytuacja ekstraordynaryjna. Za bezpieczeństwo, za funkcjonowanie Sejmu odpowiadają marszałek i szef kancelarii. Biorąc pod uwagę różne wydarzenia, które mają miejsce w ostatnich dniach i tygodniach, nakładają oni pewne ograniczenia. Nikt nie usuwa siłą osób protestujących - dodał.