Reklama

Komisja śledcza ws. Pegasusa? Rzecznik rządu: Nie w obecnych warunkach parlamentarnych

Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział, że nie będzie poparcia dla powołania komisji śledczej w sprawie wykorzystywania Pegasusa. - W obecnych warunkach parlamentarnych taka komisja nie byłaby w stanie wyjaśnić jakiejkolwiek wątpliwości - powiedział.

Publikacja: 08.01.2022 18:11

Komisja śledcza ws. Pegasusa? Rzecznik rządu: Nie w obecnych warunkach parlamentarnych

Foto: PAP/Mateusz Marek

Paweł Kukiz zaproponował powołanie „komisji śledczej do zbadania działań operacyjnych służb specjalnych wobec obywateli Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2021”.

„Głównym celem komisji byłoby zbadanie możliwości i dużego prawdopodobieństwa nadużywania podsłuchów przez służby w czasach rządów i PiS i PO” - wyjaśnił.

Czytaj więcej

Kukiz chce komisji śledczej ws. podsłuchów. Ma badać działania służb od 2007 roku

Powołania komisji w sprawie wykorzystywania Pegasusa domaga się opozycja. W sondażu, przeprowadzonym przez SW Research dla „Rzeczpospolitej”, za powołaniem takiej komisji opowiedziało się prawie 43 proc. ankietowanych, przeciwko było 20 proc. - pozostali nie mieli zdania w tej sprawie.

O stanowisko rządu w tej sprawie poproszono rzecznika Piotra Müllera.

Reklama
Reklama

- Doceniam dobrą wolę ze strony Pawła Kukiza, ale niestety nie wierzę w to, że w obecnych warunkach parlamentarnych, w takiej bardzo mocnej polaryzacji, gdy niestety jakość debaty parlamentarnej w ostatnich latach mocno się obniżyła, że ta komisja byłaby ciałem, które byłoby w stanie wyjaśnić jakiekolwiek wątpliwości - powiedział rzecznik rządu.

- Raczej byłaby teatrem politycznym i w związku z tym takiej komisji, w takich warunkach popierać nie będziemy - zadeklarował Müller.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Posłowie dostali serię podwyżek. Ale dyskusja o uposażeniach dopiero ma się zacząć
Polityka
I Donald Tusk, i Jarosław Kaczyński mają się czym martwić. Najnowszy sondaż
Polityka
Wieloletni radny Paweł Lech odszedł z KO. „Pierwsze koty za płoty”?
Polityka
Czy Zandberg wszedłby do rządu? „Nie po to, by dostać limuzynę i udawać sprawczość”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama