- Nie możemy wybierać między "zielonymi" a silnymi siłami zbrojnymi - przekonywał Stoltenberg, który zwrócił uwagę, że COP26 to pierwsza konferencja klimatyczna, na której są obecni przedstawiciele Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Stoltenberg podkreślał, że "bezpieczeństwo i klimat to dwie strony tej samej monety".

- Potrzebujemy sił zbrojnych, które są silne i "zielone" jednocześnie - dodał.

Jednym z priorytetów NATO jest dziś stworzenie metodologii pozwalającej określać poziom emisji gazów cieplarnianych przez wojsko

Stoltenberg zwracał jednocześnie uwagę, że "najbardziej efektywne samoloty, okręty i pojazdy wojskowe przyszłości będą używać jako paliwa czegoś innego niż paliw kopalnych" i nie będą emitować gazów cieplarnianych.

Czytaj więcej

Indonezja nie wyklucza rezygnacji z węgla do 2040 r. Ale stawia warunek

Sekretarz generalny NATO mówił też, że jednym z priorytetów Sojuszu jest dziś "stworzenie metodologii pozwalającej określać poziom emisji gazów cieplarnianych przez wojsko".

Stoltenberg mówił też, że siły zbrojne państw NATO muszą "przystosować się do skutków zmian klimatycznych" i być w stanie prowadzić działania przy "ekstremalnych warunkach pogodowych".

Celem państw uczestniczących w konferencji klimatycznej COP26 jest powstrzymanie wzrostu średniej temperatury na Ziemi, tak aby nie przekroczył on 1,5 stopnia Celsjusza w porównaniu do epoki przedindustrialnej.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ