Do czwartku koło poselskie Hołowni liczyło siedmiu posłów, z kołem współpracuje też senator Jacek Bury. W czwartek do koła dołączył Paweł Zalewski.

- Był i w PiS, był też członkiem PO. Dziś dołącza do Polski 2050, a my serdecznie go na pokładzie witamy, licząc na to, że bardzo wzmocni naszą nadzieję na to, że dziś scenę polityczną w Polsce trzeba zdepolaryzować - mówił w Sejmie Szymon Hołownia.

- Wiem i doświadczyłem tego, jak rujnująca dla Polski jest sytuacja, w której dwie główne partie polityczne zawładnęły emocjami Polaków, w której ta walka odbywa się kosztem polskich interesów, interesów polskich rodzin, w której chodzi tak naprawdę o władzę, a nie o służenie Polakom - wyjaśnił Zalewski.

Wykluczenie z PO

Zalewski został w maju wykluczony z Platformy Obywatelskiej. Rzecznik partii tłumaczył wówczas, że "działał na szkodę Platformy, polegające na wielokrotnym kwestionowaniu decyzji władz partii, przy jednoczesnym braku udziału w debacie podczas obrad ciał kolegialnych takich jak Rada Krajowa czy klub parlamentarny". Z partii z tego samego powodu wykluczono Ireneusza Rasia.

Politycy zapowiadali, że odwołają się od zarządu. Obaj oczekiwali przywrócenia do PO. Pierwszy decyzję zmienił Raś. W połowie czerwca ogłosił, że dołączy do Koalicji Polskiej - PSL. 

W październiku Zalewski wycofał z Sądu Koleżeńskiego PO odwołanie od decyzji zarządu o wykluczeniu z partii. W liście do członków partii podziękował za wspólnie spędzone lata i wskazał, że liczy na dobrą współpracę z członkami PO.

Nieoficjalnie informowano, że Zalewski, podobnie jak Raś, może dołączyć do KP-PSL. Przedstawiciele klubu informowali, że są otwarci na taką współpracę. - Poseł Zalewski doskonale wiedział, że do nas może dołączyć. Natomiast to jest jego suwerenna decyzja - mówił w rozmowie z PAP wiceprezes PSL Dariusz Klimczak.