W czwartek w Atenach rozpoczęła się dwudniowa Konferencja Przewodniczących Parlamentów państw członkowskich Rady Europy. Polskę reprezentują marszałkowie Sejmu i Senatu - Elżbieta Witek i Tomasz Grodzki.

Podczas konferencji przedstawiciele europejskich parlamentów debatują m.in. na temat demokracji, pandemii COVID-19, środowiska naturalnego i przyszłości Europy.

Gdy głos na temat demokracji zabrała Walentina Matwijenko, przewodnicząca rosyjskiej izby wyższej - Rady Federacji, marszałkowie opuścili salę. Na podobny krok zdecydowali się przedstawiciele Litwy i Łotwy.

- Nie mogliśmy postąpić inaczej. Nie zgadzamy się na łamanie praw człowieka, na politykę prowadzącą do tego, co dzieje się na granicy z Białorusią - tłumaczyła Elżbieta Witek.

Jak wyjaśnił Senat za pośrednictwem Twittera, decyzja "była aktem solidarności z krajami, których terytorium jest okupowane przez Rosję".