Para miała zdecydować się na otrzymanie po ślubie jednorazowej wypłaty miliona dolarów - księżniczka ma prawo do tej kwoty w związku z odejściem z rodziny cesarskiej i utratą statusu członka tej rodziny - podaje japoński nadawca publiczny, NHK.
Zaręczyny 29-letnie wnuczki cesarza Akihito z byłym kolegą ze studiów, Keiem Komuro, ogłoszono w 2017 roku. Jednak ich małżeństwo odkładano w czasie w związku z doniesieniami o sporze finansowym między matką Komuro a jej byłym narzeczonym.
Czytaj więcej
Rodzice japońskiej księżniczki Mako zdecydowali, że przygotowania do jej ślubu nie mogą być kontynuowane dopóki matka narzeczonego nie upora się z...
Teraz para ma wreszcie zawrzeć ślub, a związek zostanie zarejestrowany w urzędzie. Wraz ze ślubem księżniczka Mako straciła status członka rodziny cesarskiej.
Małżeństwo księżniczki z Komuro wzbudzało kontrowersje, odkąd jeden z tabloidów opublikował oskarżenia formułowane przez byłego narzeczonego matki mężczyzny, który zarzucał jej i jej synowi, że nie zwrócili mu pożyczki w wysokości 35 tysięcy dolarów.
Taki odsetek Japończyków popiera małżeństwo księżniczki Mako z kolegą ze studiów
Komuro twierdził, że kwota ta nie była pożyczką, ale darowizną dla jego matki.
Dom cesarski wielokrotnie przekładał uroczyste zaręczyny pary w związku ze skandalem.
Sondaż przeprowadzony przez dziennik "Mainichi" wskazuje, że 38 proc. Japończyków popiera małżeństwo, a 35 proc. jest mu przeciwnych. 26 proc. nie jest zainteresowanych tą sprawą.