Müller nie chciał pokusić się o ocenę, czy dobrze się stało, że podczas wspomnianej konferencji przedstawiono drastyczne materiały, które, jak się potem okazało, od lat krążą w sieci.

Czytaj więcej

Treści zoofilskie na konferencji. To stare nagranie z internetu

 Rzecznik rządu przekonywał, że opinia publiczna powinna być informowana o tym, co się dzieje na granicy, a materiały, które zostały zaprezentowane, są materiałami operacyjnymi i zawierają treści ustalone przez służby.

- Każdy z opinii publicznej ma prawo to ocenić - stwierdził Müller.

Rzecznik podkreślił, że każda z osób, które nielegalnie przekraczają granice, musi się liczyć z deportacją, zaś Straż Graniczna jest po to, by tych granic strzec.

Mamy sytuację wyjątkową, realnego zagrożenia granicy - mówił polityk.