Przez cały tydzień w prawie trzech tysiącach namiotów rozstawionych w 775 węgierskich miastach, wsiach i miasteczkach zwolennicy sześciu partii opozycyjnych oddawać będą głosy na kandydata na szefa rządu. Dodatkowo w 106 jednomandatowych okręgach wyborczych opozycja wyłania w prawyborach lidera, który ma konkurować z kandydatem ugrupowania Fidesz Viktora Orbána.

Tak wygląda w praktyce zjednoczenie węgierskiej opozycji, która idzie do wyborów z osobnymi listami, ale z jednym wspólnym kandydatem na premiera.

Nazwisko tak wybranego lidera opozycji znane będzie za kilka dni. Największe szanse mają trzy osoby: Klára Dobrev, przewodnicząca centrolewicowej Koalicji Demokratycznej (DK) i wiceszefowa Parlamentu Europejskiego, Péter Jakab z Jobbiku, która to partia rozstała się już z szowinistyczną retoryką, oraz Gergely Karácsony, burmistrz Budapesztu, który od wyborów samorządowych przed dwoma laty rządzi stolicą Węgier.

Czytaj więcej

Orban: Bez względu na to, jak UE skrzypi, pozostaniemy w niej

Sześć partii sojuszu opozycji ma niemałe szanse na zwycięstwo w wyborach w kwietniu 2022 roku, może uzyskać wynik zbliżony do Fideszu, który ma obecnie w sondażach ok. 47 proc. poparcia.

Rząd Orbána liczy jednak na pozytywne skutki zapowiedzianego na początek przyszłego roku referendum w sprawie kontrowersyjnej ustawy dotyczącej społeczności LGBT. Uchwalona w czerwcu ustawa zakazuje „propagowania ideologii" LGBT w szkołach i ogranicza edukację seksualną. – Spodziewane poparcie w referendum ma być odpowiedzią na krytykę z Zachodu. Ma też pełnić w kampanii wyborczej rolę, jaka przypadła rządowej akcji antyimigracyjnej w czasie poprzednich wyborów – tłumaczy „Rz" Zoltan Kottasc z prorządowego dziennika „Magyar Idok". Niewiadomą jest frekwencja w sytuacji, gdy problem mniejszości seksualnych nie uchodzi na Węgrzech za temat ważny, a związki partnerskie są prawnie dopuszczalne.

Z inicjatywą kolejnego głosowania wystąpił burmistrz Karácsony, działając w imieniu opozycji. Komisja Wyborcza zaakceptowała dwa pytania dotyczące wydłużenia świadczeń socjalnych po utracie pracy oraz anulowania ustawy w sprawie uniwersytetu Fudan z Szanghaju, którego kampus miałby powstać w dzielnicy Ferencváros. Byłaby to pierwsza chińska szkoła wyższa w UE. Jak wynika z sondaży, ponad dwie trzecie Węgrów są temu przeciwne. Jednak czy i kiedy dojdzie do referendum, zależy od decyzji rządu i samego premiera.

W razie sukcesu wyborczego w kwietniu 2022 Orban będzie politykiem najdłużej sprawującym urząd szefa rządu w Europie.