- Nic się nie zmienia - dodał.

- Tworzymy koło Polskie Sprawy, projekt się rozwija - podkreślił.

- Byłem bardzo długo (w klubie parlamentarnym PiS - red.) i wystarczy - podsumował.

- Ideały, które przyświecały tworzeniu (Zjednoczonej Prawicy), w tej chwili można zapomnieć o tym. W tej chwili większość osób, które są nakłaniane, to poprzez różne profity gospodarcze, stanowiska - mówił o politycznych transferach do klubu PiS Sośnierz.

- Jeden poseł otrzymał jakieś wysokie wynagrodzenie w banku, nie wymieniam nazwisk, bo to jest szersze zjawisko. Ktoś tam zyskał większy wpływ na obsadzanie stanowisk w przedsiębiorstwach, ktoś został uniewinniony, od wszystkich zarzutów, które nad nim ciążyły - wyliczał poseł. 

- Ja chcę to omawiać bardziej jako zjawisko, niż jako konkretne przypadki konkretnego posła - zaznaczył.

- Nie tak dawno zwolniono stanowisko dyrektora oddziału śląskiego NFZ, po to, żeby mnie jak gdyby skusić. Gdybym wystartował musiałbym się zrzec mandatu poselskiego, wówczas na miejsce moje weszłaby inna osoba z listy PiS - mówił Sośnierz.

- Wprost nie zostało to powiedziane - zaznaczył dopytywany o to, czy wprost zaoferowano mu to stanowisko.

- Życie parlamentarne, polityczne, zostało sprowadzone na niski poziom. Ubolewam nad tym - podsumował.