Wspólny start w wyborach samorządowych PO i Nowoczesnej pod szydlem Koalicji Obywatelskiej Lubnauer uznała za sukces.
- Koalicja Obywatelska dała nadzieję Polakom na to że opozycja może się porozumieć. Pamiętam scenkę z "Ucha Prezesa", kiedy Jarosław Kaczyński kładzie się spać i prosi Mariusza, żeby otworzył drzwi, aby słyszeć jak opozycja się kłóci. Teraz Kaczyński nie może już spać spokojnie - mówiła szefowa Nowoczesnej.
- Wygraliśmy w miastach, czas zwyciężyć na prowincji - mówiła o wynikach wyborów samorządowych Lubnauer. - Musimy z PiS-owskiego miastka zrobić nowoczesne miasto - dodała.
- Jesteśmy w stanie przekonać mieszkańców z małych ośrodków, że nie są skazani na rządy wójta, pana i plebana - przekonywała Lubnauer.
Oceniając rządy PiS-u szefowa Nowoczesnej stwierdziła, że obecnie "dzień po dniu mamy ograniczane wolności gospodarcze". - Mimo niskiego bezrobocia, mamy niską aktywizację zawodową, najniższe od 20 lat inwestycje - a to one powodują długofalowo wzrost gospodarczy - wyliczała Lubnauer.
- Rząd obiecywał, że nie będzie wprowadził podatków - wprowadził 30 parę. Już nas 30 kilka razy okłamał - podkreśliła szefowa Nowoczesnej, która wypomniała PiS również to, że wbrew obietnicom rząd tej partii nie podniósł kwoty wolnej od podatku dla wszystkich Polaków.
Zdaniem Lubnauer błędy w polityce gospodarczej PiS na razie przykrywa dobra koniunktura.