Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który wykonuje też obowiązki głowy państwa, powołał wczoraj RBN w nowym składzie. Rada odbyła pierwsze posiedzenie.

– Mam nadzieję, że stanie się miejscem, gdzie rząd będzie się spotykać z opozycją i razem ustalać pewne polityczne minimum w kwestiach bezpieczeństwa państwa – mówił Komorowski.

Jeszcze w poniedziałek marszałek zapowiadał, że głównymi tematami posiedzenia będą omówienie wniosków po katastrofie smoleńskiej i dyskusja o perspektywach, jakie rysują się w stosunkach polsko-rosyjskich. Wczoraj było już jasne, że posiedzenie zdominuje sytuacja powodziowa w kraju.

– Pierwsza sprawa, którą musimy się zająć, to pomoc dla poszkodowanych przez powódź – stwierdził przed posiedzeniem Jarosław Kaczyński, prezes PiS. – Musimy się zastanowić, co zrobić na przyszłość. Nie może być tak, że w Polsce jest najmniej wody w Europie na głowę mieszkańca i jednocześnie ciągle są niszczące powodzie. Temu można zapobiegać. Były takie plany i trzeba do nich wrócić.

Sam marszałek zapowiedział, że po wysłuchaniu przez Radę informacji szefa MSWiA o sytuacji powodziowej w kraju zgłosi dwie propozycje prawne, które pozwolą lepiej walczyć z wielką wodą w przyszłości. Pierwsza z nich to specustawa, która miałaby ułatwić wykup gruntów pod inwestycje hydrologiczne, takie jak wały przeciwpowodziowe czy zbiorniki retencyjne. Druga – zmiany, które ograniczą inwestycje budowlane na terenach zalewowych.

Te propozycje jeszcze przed posiedzeniem Rady skrytykował Waldemar Pawlak, szef PSL. – Teraz jest czas na ratowanie ludzi i ich dobytku. Na wyciąganie wniosków czas przyjdzie później – stwierdził.

Członkowie Rady ostatecznie przystali na szybkie przygotowanie specustaw.

Prócz marszałka Sejmu w skład Rady weszli premier, marszałek Senatu, wicepremier, szefowie MSZ, MON, MSWiA oraz szefowie opozycyjnych partii – PiS i SLD.

Kolejne posiedzenie – poświęcone katastrofie tupolewa i stosunkom z Rosją – ma się odbyć za tydzień.