Były prezydent uważa, że Jarosław Kaczyński podejmie ewentualną decyzje o wcześniejszych wyborach w zależności od sondaży. Jeśli notowania PiS będą się utrzymywać na poziomie ok. 30 proc. - będzie się wahał.

- Jeżeli sondaże pójdą wyżej, bliżej 40 procent, myślę, że zdecyduje się na ten krok - uważa Kwaśniewski.

Według niego, jednym z argumentów przemawiających za takim krokiem byłaby możliwość uporządkowania sytuacji w koalicji, a więc pozbycia się przez Kaczyńskiego ludzi,  których nie chce mieć w Zjednoczonej Prawicy. Były prezydent przy[uszcza, że może chodzić o polityków z obydwu ugrupowań koalicyjnych PiS.

Kolejnym argumentem jest rosnąca inflacja. Jeśli utrzyma się na poziomie 5 proc., będzie zjadała rozdawane przez PiS pieniądze, a to spowoduje pogorszenie nastrojów społecznych.

Aleksander Kwaśniewski jest zdania, że prezentacja założeń "Nowego Ładu" PiS jest w rzeczywistości początkiem kampanii wyborczej.

- Robienie wielkiej kampanii dwa lata przed wyborami nie ma sensu. Za dwa lata nikt o "Nowym ładzie" nie będzie pamiętał - mówił Kwaśniewski.

Dlatego uważa, że wcześniejsze wybory dadzą Kaczyńskiemu szansę na uniknięcie pogorszenia nastrojów społecznych, co może nastąpić w 2022 lub w roku wyborczym - 2023.