- Myślę, że prezydent Andrzej Duda powinien nam podziękować, że nie został wybrany jak prezydent (Aleksander) Łukaszenko na Białorusi - mówił prezydent Sopotu odnosząc się do decyzji części samorządowców - w tym jego - by nie wydawać Poczcie Polskiej spisów wyborców niezbędnych do przeprowadzenia wyborów.

- Przyjmuję na siebie winę, jako jeden z głównych winowajców, że odbyły się w miarę uczciwe wybory - dodał Karnowski.

- Gdybyśmy wydali spisy wyborców wybory, w kulawej formie, mogłyby się odbyć - przyznał prezydent Sopotu.

- Absolutnie biorę na siebie winę, że te wybory się nie odbyły. Jestem z tej winy dumny, było to uchronienie przed scenariuszem białoruskim - kontynuował.

- Nasi prawnicy powiedzieli nam, że takich wyborów nie można przeprowadzić - mówił Karnowski.

- My patrzymy na literę prawa - podsumował.

We wtorek NIK skierował zawiadomienie do prokuratury przeciwko m.in. Mateuszowi Morawieckiemu, za wydanie poleceń zmierzających do zorganizowania w pełni korespondencyjnych wyborów prezydenckich 10 maja bez podstawy prawnej.