Schetyna przekonywał, że rząd PiS wykorzystując dobrą koniunkturę i pieniądze pozostawione w budżecie przez ekipę PO-PSL, lekką ręką rozdaje pieniądze i zadłuża państwo.
- Dorżnięcie samorządów i zabranie OFE to jest równoważenie budżetu? - pytał Schetyna.
Lider PO zarzucił partii rządzącej, że prowadzi politykę obietnic tylko po to, by się z nich później wycofać.
Tymczasem, mówił Schetyna, koniunktura gospodarcza jeszcze trwa, ale widać już pierwsze symptomy jej osłabienia.
- Trzeba się przygotować na trudne czasy, bo po tłustych czasach przychodzą chude. Jak można tak dalej rozdawać? - pytał Schetyna.
Lider PO komentował również nagrania rozmowy Sławomira Neumanna, które opublikowała TVP Info. Stwierdził, że nie rozmawiał z premierem Morawieckim o tym, co mówił w "Sowie i przyjaciołach", a zna go nawet dłużej niż Sławomira Neumanna.
- Też mógłbym mu zwrócić uwagę, że nie powinien takimi słowami nie powinno się operować nawet w prywatnych rozmowach, bo po prostu źle brzmią - mówił Schetyna.
Ostrzegł również tych, którzy chcą głosować na polityków z ugrupowania Pawła Kukiza. - Chcę wszystkim powiedzieć, że jeśli będziecie głosować na kandydatów Kukiza, to znaczy, że będziecie z PiS po wyborach. Panu Czarzastemu przypomnę historię pani Magdaleny Ogórek - powiedział Schetyna.
- Jeżeli pan zadeklaruje, że pan się zrzeknie funkcji przewodniczącego PO w sytuacji, kiedy osiągnie pan marny wynik, tak marny, że żaden PSL panu nie pomoże i Kukiz i wszyscy razem wzięci, to ja wtedy panu zadeklaruję to, czego pan oczekuje - obiecywał Kukiz.