Prokuratura i Żandarmeria Wojskowa ustalają okoliczności zderzenia ośmiu pojazdów, w tym auta wiozącego szefa MON Antoniego Macierewicza.
Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 10 w Lubiczu Dolnym (woj. kujawsko-pomorskie). Ministrowi nic się nie stało, został odtransportowany do Warszawy.
Interpelację w sprawie wypadku złożył poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza. Polityk zapytał Antoniego Macierewicza o szczegóły dotyczące wczorajszego wydarzenia.
1. Czy prawdą jest, że kolumna pojazdów szefa MON wjechała na skrzyżowanie
z wielką prędkością i nie zdążyła zatrzymać się na czerwonym świetle doprowadzając do kolizji, w której ucierpieli inni użytkownicy ruchu drogowego?
2. Jakie są obrażenia i stan zdrowia osób poszkodowanych w tym wypadku?
3. Czy prawdą jest, że Minister A. Macierewicz brał wcześniej udział w wykładzie w jednej z toruńskich szkół wyższych, podczas którego miał chwalić się niezwykle szybkim przejazdem z Warszawy do Torunia?
4. Czy w pojazdach kolumny szefa MON zainstalowane były tzw. "czarne skrzynki" rejestrujące prędkość oraz siłę hamowania? Jeżeli tak, to co wynika z danych zapisanych w tych rejestratorach?
5. Czy prawdą jest, że wypadek pod Toruniem miał miejsce ok. godz. 17:40, a już o godz. 19:00 Minister A. Macierewicz pojawił się w Warszawie na gali organizowanej przez jeden z tygodników? Oznaczałoby to ponowne skandaliczne złamanie przepisów ruchu drogowego oraz narażenie życia i zdrowia innych osób.