Reklama
Rozwiń
Reklama

Mateusz Kijowski: Od bohatera do outsidera

Rola Mateusza Kijowskiego jest marginalizowana nie tylko w debacie publicznej, ale też w samym Komitecie.

Publikacja: 08.05.2017 19:28

Mateusz Kijowski: Od bohatera do outsidera

Foto: tv.rp.pl

Na nic zdadzą się buńczuczne zapowiedzi Kijowskiego z nagrania, które obiegło internet po sobotnim Marszu Wolności. Przewodniczący mówi w nim, że liderzy partii opozycyjnych ciągle się kłócą o to, czyje jest na wierzchu. – Dosyć tego. Przestałem być miły – grozi.

Sytuacja Kijowskiego – nawiązując do jego tłumaczeń po ujawnieniu przez „Rzeczpospolitą" tzw. afery fakturowej – staje się dla niego niezręczna. Z jednej strony formalnie nadal jest szefem KOD, a z drugiej – przestaje mieć na cokolwiek wpływ, a organizacją rządzi jego kontrkandydat w wyborach i jego stronnicy, którzy mają większość głosów w zarządzie stowarzyszenia.

To dlatego doszło do przegłosowania uchwały zarządu, na mocy której to Krzysztof Łoziński (członek zarządu KOD) mógł reprezentować organizację, przemawiając w sobotę ze sceny. Kijowski nie dostał nawet pozwolenia wejścia na podest. Tłum entuzjastycznie reagował podczas przemówienia Łozińskiego, który straszył zmianą konstytucji przez obóz władzy i dyktatorskimi rządami.

Marginalizowanie Kijowskiego podczas marszu było tak widoczne, że jego bliski współpracownik Piotr Wieczorek stwierdził, że „KOD-u już nie ma". Zaproponował też powołanie nowego ruchu „Stop dewastacji Polski".

Jego zdaniem za „wygaszanie" lidera odpowiada dwóch członków zarządu: Jarosław Marciniak i Radomir Szumełda. Wieczorek sugeruje też, że podczas wyborów w komitecie (27–28 maja) nie zostanie wybrany nowy zarząd, tylko Sąd Koleżeński i Komisja Rewizyjna, które pomogą pozbyć się Kijowskiego i jego ludzi z organizacji.

Reklama
Reklama

– To brednie. Oczywiście, że zostanie wybrany nowy zarząd – słyszymy w kierownictwie Komitetu.

Najpierw jednak 20 maja w Katowicach odbędzie się protest KOD w obronie zmian w sądownictwie. Na Śląsk ma przyjechać ok. 1,5 tysiąca sędziów, radców prawnych i adwokatów, którzy wezmą udział w Kongresie Prawników Polskich. Nie będzie tam Łozińskiego, nie wiadomo, czy pofatyguje się Kijowski. A jeśli tak, to czy wolno mu będzie wystąpić.

Przed rokiem w maju to Kijowski rozdawał karty. KOD zorganizował najliczniejszy marsz w swojej historii a partyjni liderzy chętnie ogrzewali się w jego blasku. Teraz mogłaby go uratować tylko wygrana z Łozińskim, ale szanse na to maleją, bo kontrkandydat bryluje w mediach i na wiecach.

Czy zmiana lidera pomoże KOD? Zdaniem politologa UW prof. Rafała Chwedoruka nic już nie podniesie notowań stowarzyszenia.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Prezydent nie odpuszcza. Będzie „spotkanie w wąskim gronie” w sprawie Włodzimierza Czarzastego
Polityka
Czy prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE? Po RBN rozgrywka przenosi się do Sejmu
Polityka
Przemysław Czarnek dla „Rzeczpospolitej”: PiS nie wyklucza rządów z partią Grzegorza Brauna
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama