Dla Kanadyjczyków obawy Łotyszy są o tyle istotne, że w czasie, gdy Rosjanie będą ćwiczyć u granic NATO, na Łotwie będzie już kilkuset kanadyjskich żołnierzy wchodzących w skład grupy bojowej NATO mającej wzmocnić wschodnią flankę Sojuszu.
Eihenbaums przyznaje w rozmowie z kanadyjskimi mediami, że organizowane cyklicznie manewry Zapad (ros. Zachód) zawsze są źródłem niepokoju w Państwach Bałtyckich.
- Zawsze czujemy się niepewnie w czasie tych ćwiczeń, ze względu na ich rozmiar. Są ogromne - wyjaśnił łotewski dyplomata.
Eihenbaums zwrócił też uwagę, że scenariusz ćwiczeń przewiduje ofensywę przeciw Zachodowi.
- Nie sposób czuć się bezpiecznie - podsumował.
Kanadyjskie CBC News przypomina, że amerykański think-tank Rand Corporation oszacował w 2016 roku, że rosyjskia armia potrzebowałaby 36 godzin na zajęcie Litwy, Łotwy i Estonii. "To właśnie tego typu działania będą ćwiczone we wrześniu" - czytamy na stronie cbc.ca.
Rzecznik kanadyjskiego departamentu obrony podkreśla, że każde suwerenne państwo "ma prawo do przeprowadzania ćwiczeń swojej armii i ćwiczenia Zapad należą do tego rodzaju działań".
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Rzecznik dodał, że to, czy rosyjskie ćwiczenia powinny być traktowane ja zagrożenie, będzie zależało od zachowania rosyjskiej armii.