Reklama

Konrad Szymański o gwiżdżących na Lecha Wałęsę

- Wałęsa nie stoi z boku, angażuje się bardzo silnie, w ostatnich miesiącach nawet silniej niż do tej pory, więc musi się liczyć z tym, że będzie się to spotykało z reakcją opinii publicznej - mówił w TVN24 wiceszef MSZ Konrad Szymański komentując fakt, że były prezydent został wygwizdany przez część osób słuchających przemówienia Donalda Trumpa na placu Krasińskich.

Aktualizacja: 08.07.2017 07:15 Publikacja: 07.07.2017 22:12

Konrad Szymański o gwiżdżących na Lecha Wałęsę

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Wałęsa został wygwizdany w momencie, gdy Donald Trump wyraził radość, że "dołączył do nas były prezydent Lech Wałęsa".

Szymański pytany o całą sprawę stwierdził, że "Lech Wałęsa musi liczyć się z tym, że jego działalność, jego słowa będą oceniane przez opinię publiczną".

Wiceszef MSZ przypomniał, że Wałęsa "nie stoi z boku, angażuje się bardzo silnie, w ostatnich miesiącach nawet silniej niż do tej pory" w związku z tym musi się liczyć z różnymi reakcjami na swoje działania.

Na pytanie czy moment przemówienia prezydenta USA jest właściwy na takie polityczne demonstracje, Szymański odparł: - To było żywe spotkanie, z żywą opinią publiczną.

- Gdybyśmy mieli do czynienia z mszą, to pewnie by mi przeszkadzało. To nie była msza, to było spotkanie polityczne - podkreślił.

Reklama
Reklama

Szymański zwrócił też uwagę, że "Wałęsa u wielu ludzi budzi bardzo silne emocje negatywne", co "nie powinno być zaskoczeniem".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama