Reklama

Rząd chce zapewnić bezpieczną starość weteranom

Rząd przyśpiesza prace nad projektem mającym ułatwić pobyt kombatantów w domach opieki.

Aktualizacja: 14.07.2017 20:29 Publikacja: 13.07.2017 19:54

Ok. 300 powstańców może być zainteresowanych pobytem w domu opieki.

Ok. 300 powstańców może być zainteresowanych pobytem w domu opieki.

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński

30 lipca 2016 roku podczas obchodów rocznicy powstania warszawskiego z mocnym apelem wstąpił prof. Leszek Żukowski, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. – Jeżeli w najbliższym czasie nie zostaną podjęte jakieś kroki w formie ustawy, zapewniającej powstańcom bezpieczną starość, to może dojść do tego, że bohaterowie będą umierali w zapomnieniu, mówiąc w przenośni: gdzieś pod płotem – mówił.

Nawiązał do problemów powstańców z uzyskaniem całodobowej opieki w domach pomocy społecznej. Z naszych ustaleń wynika, że przed kolejną rocznicą powstania ten postulat będzie blisko realizacji. – Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu projektem ustawy zajmie się Komitet Stały Rady Ministrów – informuje Beata Mazurek z PiS, szefowa Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą" prof. Leszek Żukowski mówi, że dla wielu powstańców koszty pobytu w domach opieki społecznej są barierą nie do przejścia. W Warszawie wynoszą miesięcznie ponad 4 tys. zł, a powstańcy muszą pokrywać te koszty do wysokości 70 proc. swojej emerytury. Resztę powinna dopłacić rodzina weterana.

– Powstańcy mają dziś powyżej 90 lat i jeżeli mieszkają z rodziną, wszystko jest dobrze. Jeśli ktoś jest samotny i zachce mu się umierać, to jest klęska – mówi prof. Żukowski.

Teoretycznie przepisy dają możliwość zwolnienia z opłat, ale w praktyce jest to trudne. Dlatego powstańcy zwrócili się o pomoc do warszawskiego ratusza. – Usłyszeliśmy, że konieczna jest zmiana ustawy – relacjonuje prof. Żukowski.

Reklama
Reklama

W efekcie posłowie PO w porozumieniu z warszawskim ratuszem przygotowali projekt zmiany prawa. Przewiduje, że koszt pobytu w domu w pomocy społecznej będzie w połowie pokrywany przez miasto, a w połowie przed budżet państwa.

Z uzasadnienia wynika, że koszty ustawy nie byłyby wysokie. W Polsce żyje bowiem około 2 tys. powstańców, z czego – zdaniem posłów PO – pobytem w domu pomocy społecznej mogłoby być zainteresowanych około 300 osób.

Mimo to, choć projekt trafił do parlamentu we wrześniu ubiegłego roku, prace nad nim praktycznie się nie toczą. W środę w Sejmie upomniał się o niego warszawski poseł PO Michał Szczerba. – Za chwilę będzie 1 sierpnia, a prezydent Rzeczypospolitej ponownie spotka się z coraz mniejszą grupą powstańców warszawskich. Prof. Leszek Żukowski będzie mógł zapytać: co zrobiliście przez rok – powiedział.

Szczerba poprosił marszałka o zdyscyplinowanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Beata Mazurek odpowiada, że komisja czeka na stanowisko rządu do projektu PO, a przede wszystkim na propozycję przygotowywaną w Ministerstwie Rodziny.

Z rządowego projektu wynika, że z opłat za pobyt w domu pomocy społecznej będzie mógł być zwolniony nie tylko powstaniec, ale każdy członek Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość. W jego skład wchodzą ci, którzy do 1956 roku walczyli z bronią w ręku. – Gdybyśmy zdecydowali się tylko na pomoc powstańcom, spotkalibyśmy się ze słusznym protestem innych weteranów – mówi Beata Mazurek.

Szczerba przyśpieszenie prac nad projektem rządowym uważa za efekt nacisków PO i mówi, że na tym nie powinno kończyć się zmian w prawie. Obecnie powstańcom przysługują m.in. dodatek kombatancki, ryczałt energetyczny, ulgi w przejazdach i pierwszeństwo w dostępie do lekarza. Zdaniem posła PO wiele z tych praw pozostaje na papierze. – Przykładowo gdy kombatanci próbują wejść do lekarza bez kolejki, często spotykają się z pretensjami innych pacjentów – mówi.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama