"Merkel-wróg, Macron-wróg, Juncker-wróg, Timmermans-wróg, Tajani-wróg,Tusk-wiadomo, Franciszek-lewak. Wszyscy zwariowali, tylko my wspaniali" - ironizuje Sikorski.

Słowa Macrona, który lobbuje w Europie Środkowo-Wschodniej (z pominięciem Polski i Węgier) za niekorzystnymi dla Polski zmianami w przepisach o pracownikach delegowanych w UE, spotkały się z krytyką polskiego rządu.

Premier Beata Szydło zarzuciła Macronowi "brak doświadczenia" i zaapelowała, aby nie rozbijał Unii Europejskiej.

MSZ wezwał też chargé d’affaires Francji przekazując dyplomacie wyrazy oburzenia w związku ze słowami Macrona.

Czytaj także:

A może Francja też wstaje z kolan?