Wspólne śledztwo portali dotyczyło finansowania konwencji PiS z 2015 roku w Katowicach. Konwencję współfinansowała ACRE - Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy zrzeszająca w Parlamencie Europejskim eurosceptyczne partie konserwatywne, wśród nich PiS.
Oficjalnie ACRE przekazała na ten cel 100 tys. euro, ale w rzeczywistości było to 150 tys euro - pisze "Wyborcza.pl", która ten fakt ustaliła. Na oficjalnych zaproszeniach nie było natomiast żadnej wzmianki, że impreza odbywa się m.in. dzięki finansowaniu przez ACRE.
Finansami ACRE zajęli się pół roku temu audytorzy Parlamentu Europejskiego, a do ich raportu dotarła "Wyborcza".
Zakwestionowano nie tylko finansowanie przez ACRE konwencji Prawa i Sprawiedliwości, ale też poznańskiego kongresu "Polska Wielki Projekt", również z 2015 roku - którego była oficjalnym współsponsorem. W związku z tym kongresem audytorzy zarzucają ACRE, że nie miała ona prawa finansować dyskusji w Polsce o jej wewnętrznych sprawach, bo jej fundusze mogą być przeznaczone jedynie na działalność związaną z Unią Europejską.
Ale to nie jedyne wydatki ACRE, które kwestionują audytorzy. Nakazali partii zwrot 377 tys. euro z dotacji za 2016 rok, a potrącą jeszcze 266 tys. Wyborcza.pl pisze, że tak wysokie kary oznaczają, że więcej było przypadków niewłaściwego wydatkowania partyjnych pieniędzy. Ale jakie to były przypadki - tego na razie nie ustalono.