Polski Ład wprowadza kilka nowych ulg, które pozwolą znacznie zaoszczędzić na PIT. Skorzystają m.in. rodzice z czwórką dzieci, którzy mogą zarabiać bez podatku nawet do 231 tys. zł rocznie. Daninę zapłacą dopiero od kwoty, którą osiągną po przekroczeniu tego progu.

W tej uldze jest jednak pułapka. Rodzice mogą łatwo stracić do niej prawo. Wystarczy, że jedno z ich czworga dzieci jest pełnoletnie i uzyska dochód przekraczający 3089 zł rocznie. Wówczas – jeśli rodzice skorzystają ze zwolnienia w trakcie roku – po jego zakończeniu grozi im duża dopłata. W zależności od tego, jakie uzyskali dochody, będą musieli zwrócić fiskusowi kilka lub nawet kilkanaście tysięcy złotych.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Pułapka dla dużych rodzin

Wsparcie finansowe

– Celem ulgi jest wsparcie finansowe dużych rodzin –wyjaśnił wiceminister finansów Jan Sarnowski w niedawnej rozmowie z „Rzeczpospolitą".

Oboje rodzice mogą odrębnie skorzystać ze zwolnienia z podatku do 85 528 zł. W sumie przysługuje im ulga do 171 056 zł (2 x 85 528 zł). Co ważne, jest przewidziana zarówno dla pracowników, jak i dla przedsiębiorców rozliczających się według skali podatkowej, stawki liniowej lub ryczałtu. Łącznie ma z niej skorzystać ok. 110 tys. rodziców.

– Ulgę sumuje się z podniesioną kwotą wolną od podatku (30 tys. zł), tak że jeśli rodzice rozliczają się na skali jako pracownicy lub przedsiębiorcy, podatek zapłacą dopiero od pierwszej złotówki ponad 231 056 zł – tłumaczy Sarnowski.

Preferencja przysługuje na dzieci małoletnie, pełnoletnie otrzymujące zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną oraz na dzieci uczące się do ukończenia 25. roku życia. Tylko w tej trzeciej grupie zastosowano dodatkowy warunek: dochody dziecka nie mogą przekroczyć 3089 zł rocznie.

– Gdy pełnoletnie, uczące się dziecko przekroczy w ciągu roku próg dochodów 3089 zł, rodzice utracą prawo do zwolnienia – ostrzegł wiceminister.

Jak mówi Grzegorz Grochowina, szef zespołu zarządzania wiedzą w departamencie podatkowym w KPMG w Polsce, jeśli pełnoletnie uczące się dziecko zarobi choćby złotówkę ponad 3089 zł, rodzina straci znaczącą kwotę zwolnienia z podatku.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

– Nie ulega wątpliwości, że obecny limit powinien zostać podwyższony, ponieważ w pewnym sensie zniechęca do podejmowania jakiejkolwiek aktywności zarobkowej przez młodych ludzi – mówi Grzegorz Grochowina.

I dodaje, że ten sam limit, obowiązujący od wielu lat również przy rozliczeniu samotnych rodziców czy w uldze na dzieci, był dotychczas przyczyną licznych sporów.

A konsekwencje finansowe mogą być dotkliwe.

– Wiele zależy od tego, czy podatnik skorzysta z ulgi po zakończeniu roku, w zeznaniu rocznym, czy już w trakcie roku – mówi Agata Malicka, współwłaścicielka biura rachunkowego.

Resort finansów wyjaśnia, że rodzice mogą zastosować zwolnienie z PIT na etapie obliczania zaliczek. Muszą złożyć pracodawcy (płatnikowi) odpowiednie oświadczenie, by zastosował zwolnienie przy poborze zaliczek. Powinni się jednak zastanowić, czy takie rozwiązanie im się opłaca. Może to być ryzykowne dla rodzin z pełnoletnimi dziećmi.

– Jeśli istnieje ryzyko utraty ulgi, lepiej poczekać z jej rozliczeniem do zeznania rocznego. W przeciwnym razie podatek niezapłacony w trakcie roku trzeba będzie zwrócić po jego zakończeniu – mówi Malicka.

Czytaj więcej

Polski Ład PiS: wszystko, co musisz o nim wiedzieć

Łączenie preferencji

Dobra wiadomość dla rodzin, których czwarte dziecko przyjdzie na świat w 2022 r., jest taka, że będą mogli skorzystać z ulgi już w trakcie roku, począwszy od miesiąca narodzin dziecka. W rozliczeniu rocznym (zeznaniu podatkowym) ulgę będzie można zastosować do przychodów uzyskanych od początku roku.

Ponadto, rodzic korzystający z ulgi 4+ może równocześnie odliczyć ulgę na dzieci (prorodzinną). To oznacza, że jego przychody będą zwolnione z podatku do 85 528 zł, a dodatkowo w zeznaniu rocznym odliczy od podatku kwotę 6924,12 zł (1112,04 + 1112,04 + 2000,04 + 2700) na czwórkę dzieci. Jeśli straci prawo do ulgi 4+, niezależnie od tego może odliczyć od podatku ulgę na pozostałe dzieci. Na trójkę odliczy 4224,12 zł.

Anna Misiak doradca podatkowy, partner w MDDP

Mimo iż ulga miała stanowić pomoc dla dużych rodzin, w praktyce może prowadzić do bardzo niekorzystnych sytuacji. Rodzic może łatwo stracić prawo do zwolnienia, jeśli pełnoletnie uczące się dziecko zarobi w ciągu roku więcej niż 3089 zł. Kwotę łatwo będzie przekroczyć, gdy np. student zdecyduje się na podjęcie pracy. Wychodzi na to, że rodzic chcący skorzystać z ulgi powinien zniechęcać dziecko do podejmowania aktywności zarobkowej. Niestety, przepisy nie zawierają mechanizmu, który chroniłby przed tego typu pułapkami. Oboje rodzice wychowujący czwórkę dzieci mogą skorzystać ze zwolnienia z podatku do 85,5 tys. zł już w ciągu roku, na etapie poboru zaliczek przez pracodawcę. Jeśli po zakończeniu roku urząd skarbowy zweryfikuje, że stracili prawo do ulgi, będą musieli zapłacić fiskusowi podatek, którego nie płacili w trakcie roku. Kwoty do zapłaty będą zależeć od wysokości dochodu do opodatkowania. Przy przychodzie 85 tys. zł na małżonka do zwrotu dla fiskusa wyjdzie ponad 7 tys. zł.