4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 06.05.2018 00:04 Publikacja: 04.05.2018 12:24
W Sejmie I kadencji siedzieliśmy obok siebie w pierwszym rzędzie – pożyczaliśmy sobie gazety, komentowaliśmy. Od tego czasu, przez kolejnych 27 lat, mam o nim coraz gorszą opinię. To zły człowiek. Zły dla Polski – mówi Krzysztof Król (po lewej, z „Rzeczpospolitą”) o Jarosławie Kaczyńskim (po prawej, z „Gazetą Wyborczą”). Na zdjęciu posiedzenie Sejmu 28 maja 1993 r. Za nimi Krzysztof Putra (Porozumienie Centrum), u dołu Leszek Moczulski (KPN).
Foto: PAP, Damazy Kwiatkowski
Plus Minus: Ciągnie wilka do lasu, a Krzysztofa Króla do polityki?
Odszedłem z polityki 20 lat temu bez specjalnego żalu, za to z dużym obrzydzeniem. Powstawała wtedy Akcja Wyborcza Solidarności. Nie wspominam dobrze ani jej, ani atmosfery, która w niej panowała. Nie startowałem w wyborach 1997 roku i sprawdziłem, czy jest życie poza polityką. Okazało się, że było i to całkiem fajne.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Gdy w finale Mozartowskiego arcydzieła Hubert Zapiór zawieszony jak cyrkowiec wysoko pod kopułą sceny wykonuje w...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas