Reklama

Michał Szułdrzyński: Zdziczały konserwatyzm jest nieskuteczny

Wyjeżdżając w ubiegłym tygodniu na Mazury, postanowiłem zrobić mały eksperyment w internecie. Poprosiłem tych, którzy bronili wypowiedzi jednego z najważniejszych polityków PiS, ministra obrony narodowej, który nazwał paradę równości w Poznaniu marszem sodomitów, by znaleźli mi jakiś przykład tego, że papież w ten sposób wypowiada się o osobach homoseksualnych.
Michał Szułdrzyński: Zdziczały konserwatyzm jest nieskuteczny

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Odpowiedzi mnie jednak zaskoczyły. Pomijając suche liczby (wpis przeczytało 42 tys. osób, które zostawiły koło setki komentarzy, a niemal 400 osób podało ten wpis dalej), najbardziej zaskakujący był ton odpowiedzi ze strony sympatyków owego polityka, którzy – co oczywiste – zaczęli powoływać się na Pismo Święte. No bo rzeczywiście zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie czytamy słowa zdecydowanego potępienia dla aktów homoseksualnych. Sęk w tym, że Kościół, jednoznacznie negatywnie oceniając homoseksualizm, uczy, by do samych homoseksualistów odnosić się z szacunkiem, pamiętając o ich godności jako osoby ludzkiej. W Katechizmie Kościoła katolickiego czytamy wszak: „Powinno się traktować je [osoby homoseksualne – red.] z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji".

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama