Odpowiedzi mnie jednak zaskoczyły. Pomijając suche liczby (wpis przeczytało 42 tys. osób, które zostawiły koło setki komentarzy, a niemal 400 osób podało ten wpis dalej), najbardziej zaskakujący był ton odpowiedzi ze strony sympatyków owego polityka, którzy – co oczywiste – zaczęli powoływać się na Pismo Święte. No bo rzeczywiście zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie czytamy słowa zdecydowanego potępienia dla aktów homoseksualnych. Sęk w tym, że Kościół, jednoznacznie negatywnie oceniając homoseksualizm, uczy, by do samych homoseksualistów odnosić się z szacunkiem, pamiętając o ich godności jako osoby ludzkiej. W Katechizmie Kościoła katolickiego czytamy wszak: „Powinno się traktować je [osoby homoseksualne – red.] z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji".