4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 09.01.2020 14:02 Publikacja: 10.01.2020 18:00
Foto: materiały prasowe
Autorzy gry planszowej „Reef" starają się coś zmienić: uświadomić graczom piękno oceanów i uczulić na zmiany zachodzące w ekosystemie. Jeśli zabraknie odpowiednich działań, za 20 lat bajecznie kolorowy świat stułbiopławów, mszywiołów, korali i ukwiałów należeć już będzie do historii.
Gra imponuje swoimi rozmiarami. W dużym, ciężkim pudełku znalazło się miejsce dla ponad 100 plastikowych „kwiatków" – fragmentów rafy w czterech różnych kolorach. Do tego dochodzi 60 kart i blisko 90 żetonów. Sporo, na szczęście instrukcja w sposób zrozumiały wyjaśnia wszystkie zawiłości rozgrywki, jak się szybko okazuje – nie tak znowu skomplikowanej.Zabawa podzielona jest na rundy. W każdej z nich gracz może dobrać jedną kartę na rękę lub zagrać już posiadaną, powiększając w ten sposób budowaną przez siebie rafę. Tu też obowiązują pewne zasady: przykładowo kolumny, z których składa się rafa, nie mogą się składać z więcej niż czterech elementów. Punkty otrzymuje się za odtwarzanie widocznych na kartach układów.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas