Reklama
Rozwiń
Reklama

PiS czy opozycja. Komu zaszkodzi szczepionka

Logika totalnej polaryzacji może jeszcze przez lata utrudnić opozycji odzyskanie władzy, skoro brak wyobraźni Krystyny Jandy i rektora Zbigniewa Gacionga idzie na konto Koalicji Obywatelskiej, Leszek Miller zaś poprzez swoją obecność wśród zaszczepionych poza kolejką pomaga utożsamić go także z Lewicą.
Na razie pandemia nie szkodzi PiS. Jeśli szczepionki nie okażą się jednak do końca skuteczne albo sy

Na razie pandemia nie szkodzi PiS. Jeśli szczepionki nie okażą się jednak do końca skuteczne albo system szczepień się zatka, Polskę czeka kryzys, który obróci się przeciwko rządowi Mateusza Morawieckiego i całemu obozowi władzy (na zdjęciu premier podczas konferencji prasowej 27 grudnia)

Foto: Reporter

Historia grupy celebrytów dopuszczonych poza kolejką do szczepionek w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym przypomina o starej prawdzie formułowanej już kiedyś przeze mnie. Nawet kiedy PiS będzie dołował, „pomoże mu" społeczne zaplecze opozycji.

Można twierdzić, że głównym winnym afery jest sam rektor WUM, że aktorzy padli ofiarą własnej naiwności (niektórzy chyba rzeczywiście). Ale już kanonada takich wypróbowanych w bojach agitatorów jak Tomasz Lis, Mariusz Szczygieł, Ireneusz Krzemiński czy autorzy listu otwartego, jaki ukazał się w „Gazecie Wyborczej", pokazuje starą prawdą: oni są niereformowalni. Ich niczym niepotwierdzona teza o istnieniu jakiejś akcji „ambasadorów szczepień" zdaje się przekonywać jedynie ludzi korzystających z jednej bańki informacyjnej i nie wychylających się poza nią. Jest ich sporo, ale chyba nie tylu, aby wygrywać wybory.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama