Robert Mazurek: Ostatnia posługa grabarki

To generał uczynił z niej członka. I to nie byle jakiego, a członka przewodniego. Zasłużona to działaczka, w partii od początku do końca, samiutkiego końca. No i jednak od początku, od jej powstania, to ważne. Zofia Grzyb przeżyła PZPR, brała z nią wszystkie wiraże dziejów, na żadnym nie wypadła z sań, ba, doczekała się i awansowała do Biura Politycznego. Towarzyszka Zofia była pierwszym w historii członkiem z macicą, kobietą powiedzielibyśmy kiedyś, ale teraz chyba nie wypada. Do politbiura trafiła w 1981 roku, kiedy władza chciała pokazać Solidarności, że prawdziwi robotnicy są w partii i tak to, wraz z murarzem Albinem na członkowskim stolcu zasiadła cholewkarka Zofia. I pomyśleć, że generał, człowiek wielu zalet i talentów, był również prekursorem parytetów, fiu, fiu.

Publikacja: 18.06.2021 18:00

Robert Mazurek: Ostatnia posługa grabarki

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Chińskie marzenie. Jak Pekin zbudował mocarstwo
Materiał Promocyjny
ŠKODA ENYAQ iV
Advertisement
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Homofobia jak ideologiczna pałka
Plus Minus
Tomasz Terlikowski. Lekcje z kardynała Wyszyńskiego
Plus Minus
Świat po ataku na WTC. Cywilizacyjne zderzenia kultur
Materiał Promocyjny
Czy naprawdę istnieją konta za 0 zł?
Plus Minus
Imigranci na granicy, zamieszanie w polityce
Plus Minus
Technologiczna rewolucja. Od cyfrowych dorożek do sztucznej inteligencji