Lada moment dusze Polaków, łatwowierne i niedojrzałe, w łapska chytrych kacerzy głoszących kult smoleński wpadną. Trwoży się Kościół, lękają biskupi, niepewnie po kątach księża pomykają. Wszyscy oni jak niepyszni, wszyscy speszeni, w bojaźni i drżeniu suplikują.
W Lutra i Kalwina, arcyherezjarchów wszech czasów, wcielili się Jarosław Kaczyński i jego uczniowie. Dogmaty nowej wiary przewrotne: że zmarły prezydent Lech Kaczyński był wielkim polskim przywódcą, a jego brat chce testament jego w życie wdrażać. Gorsze to widać niż 95 tez przybitych do kościoła w Wittenberdze. Na szczęście „Newsweek" nie tylko opisuje smutny los Sanctae Romanae Ecclesiae; tygodnik postanowił sine ira et studio Matce Kościołowi w sukurs przybyć. I rzucić do rozprawy wszelkie swe siły intelektualne.