4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 16.07.2020 20:07 Publikacja: 17.07.2020 18:00
Foto: Bettmann Archive/Getty Images
Ważniejszego sportowego wydarzenia w państwie komunistycznym nigdy wcześniej nie było. Władze Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) uchyliły żelazną kurtynę w 1974 roku, podczas Kongresu w Wiedniu. To była decyzja o istotnym ciężarze politycznym, bo igrzysk chciało także Los Angeles, wspierane przez prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Amerykanie szanse na sukces mieli jednak iluzoryczne. Nie dość, że podczas tego samego kongresu dostali zimowe igrzyska dla Lake Placid, to jeszcze letnie w 1976 roku miały się odbyć się w Montrealu, czyli mieście z tego samego kontynentu. Sowieci otrzymali duże wsparcie sportowych federacji – oficjalne pismo przygotowali nawet przedstawiciele Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA). Moskwa ostatecznie zebrała 39 wskazań przy 20 dla Los Angeles. Decyzja zapadła w czasie odprężenia w stosunkach rosyjsko-amerykańskich, a MKOl uniknął oskarżeń o faworyzowanie Zachodu.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas